W decydującym meczu o ósme miejsce w play-offach Orlen Basket Ligi, MKS Dąbrowa Górnicza pokonał Anwil Włocławek 84:87.
TŁO
Przed tym spotkaniem siedem drużyn miało zapewniony udział w play-offach. Anwil, po przegranej z Zastalem Zielona Góra, otrzymał szansę na awans przed własną publicznością. MKS, po wygranej ze Stalą Ostrów Wielkopolski, miał prawo grać we Włocławku. Jedna z drużyn miała zakończyć swój udział w rozgrywkach sezonu 2025/26.
KLUCZOWY MOMENT
Kiedy na 13 minut przed końcem meczu wynik wynosił 66:52 dla Anwilu, wydawało się, że drużyna jest bliska awansu. Jednak Anwil nie potrafił sprostać obronie strefowej MKS-u i w trzeciej kwarcie zdobył jedynie 3 punkty. Goście zdołali zmniejszyć stratę do 69:62 przed ostatnią częścią gry.
W czwartej kwarcie, mimo zaciętej rywalizacji, kluczowy moment miał miejsce na początku tej odsłony, kiedy to Marcin Piechowicz i Martin Peterka trafili z dystansu, co pozwoliło gościom wrócić do gry (69:68). W kolejnych minutach MKS zdobył prowadzenie, a Anwil nie potrafił zareagować na sytuację.
NAJSKUTECZNIEJSZY W ANWILU
Tyler Wahl zdobył 20 punktów, a jego statystyki obejmowały również 7 zbiórek, 4 asysty, 3 przechwyty i 4 bloki.
DRUGI PLAN
Mate Vucić osiągnął drugie double-double w trzech ostatnich meczach z 11 punktami i 11 zbiórkami. Ife Ajayi dodał 6 punktów i 8 zbiórek.
STATYSTYKA
Statystyki drużynowe były na zbliżonym poziomie: obie drużyny miały po 40 zbiórek, a liczba asyst wynosiła 20 w Anwilu i 21 w MKS-ie. Anwil miał problemy ze skutecznością rzutów dystansowych (8/29, 27 proc.), a goście lepiej sobie poradzili (11/32, 34 proc.). Mimo prób na linii rzutów wolnych (18/28, 64 proc.), Anwil nie zdołał zmienić wyniku w kluczowej czwartej kwarcie, notując 6/18 z gry.
CYTAT
„Przede wszystkim to dla nas ogromne rozczarowanie. Prowadziliśmy różnicą 10-12 punktów, ale odeszliśmy od planu. Popełniliśmy kilka głupich błędów. Chciałbym podziękować zawodnikom za wysiłek, szczególnie tym, którzy grali mimo kontuzji” – powiedział po meczu trener Ronen Ginzburg.
Anwil Włocławek – MKS Dąbrowa Górnicza 84:87 (22:28, 26:11, 21:23, 15:25)
ANWIL: Wahl 20 (7 zb., 4 as.), Buchanan 17 (6 as.), Elvar 14 (6 as.), Slaughter 12, Vucić 11 (11 zb.), Ajayi 6 (8 zb.), Borowski 3, Kołodziej, Łazarski, Allen
MKS: Peterka 18 (10 zb.), Muhammad 13 (3 as.), Curry 11 (7 as.), Musiał 9, Bonner 9 (6 as.), Gray 8, Piechowicz 7 (8 zb.), Bogucki 6, Montgomery 4 (6 zb.), Wojdała 2, Załucki

