W inauguracyjnym meczu chorwackiego turnieju towarzyskiego, Anwil Włocławek uległ zespołowi HKK Siroki Brijeg, kończąc spotkanie z wynikiem 60:69.
Od początku meczu było widać, że gra będzie zdominowana przez defensywne ustawienie obu drużyn. Anwil nie skorzystał także z faktu, że sędziowie aktywnie używali gwizdka w pierwszych minutach, co pozwoliło rywalom na odskoczenie i zmusiło Włocławian do odrabiania strat.
Rzuty zarówno z gry, jak i z linii rzutów wolnych nie przynosiły skutecznych rezultatów. Dodatkowo, drużyna zmagała się z problemami przy zbiórkach, gdzie rywale zdobyli 12 zbiórek ofensywnych, choć Anwil nie ustępował w tej kategorii z 14 zbiórkami. Problemy ze skutecznością uniemożliwiły zespołowi wejście w odpowiedni rytm gry. Na sytuację wpłynęły również absencje Szymona Wójcika oraz Jacka Forresta, których umiejętności przy rzutach z dystansu mogłyby pozytywnie wpłynąć na rozwój akcji.
Mimo niekorzystnego wyniku, pozytywnie można ocenić walkę o zbiórki w ataku oraz fakt, że drużyna rywala zatrzymała się na 69 punktach.
Następna szansa na sprawdzenie formy zespołu już jutro.
Anwil Włocławek 60: 69 HKK Siroki Brijeg (14:18, 20:18, 16:22, 10:11)
Sam Hines Jr. zdobył 14 punktów, Hans Vanwijn oraz Manu Lecomte po 12 punktów, a Lennard Freeman 9 punktów.
