Delegatura Instytutu Pamięci Narodowej w Bydgoszczy oraz Urząd Miasta Włocławek organizują wystawę plenerową zatytułowaną „Sąsiedzka krew. Ludobójstwo wołyńsko-galicyjskie 1943–1945”. Ekspozycja jest dostępna do 20 lipca na Placu Wolności we Włocławku.
W 2016 roku Sejm RP ogłosił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa, nawiązując do wydarzeń z 11 lipca 1943 roku – tzw. Krwawej Niedzieli, która była największą falą ataków na polską ludność Wołynia i Galicji Wschodniej. Szacuje się, że w latach 1943–1945 zamordowany został około 100 tys. Polaków, z czego 90-95% ofiar pozostaje w bezimiennych dołach śmierci.
Sejm uznał również pamięć zamordowanych obywateli II Rzeczypospolitej, w tym Polaków, Żydów, Ormian i Czechów oraz docenił tych Ukraińców, którzy sprzeciwiali się terrorowi i pomagali prześladowanym.
Jak zaznacza dr Przemysław Wójtowicz z IPN w Bydgoszczy, konieczne jest uporządkowanie terminologii związanej z tym okresem. Podkreśla, że pojęcie Zbrodni Wołyńskiej jest poprawne, lecz ogranicza się do aspektów terytorialnych i chronologicznych, dlatego promowanie terminu „Ludobójstwo wołyńsko-galicyjskie” ma na celu szersze zrozumienie tragedii, jaka miała miejsce.
Włocławska wystawa zawiera fotografie oraz dokumenty pochodzące z różnych zbiorów, w tym Muzeum Regionalnego w Tomaszowie Lubelskim oraz Archiwum IPN. Ekspozycja ukazuje nie tylko tło historyczne zbrodni, ale także świadectwa ocalałych oraz losy ofiar, których pamięć była przez wiele lat ignorowana.
W czerwcu br. zakończono prace poszukiwawcze w Hucie Pieniackiej, gdzie 28 lutego 1944 roku doszło do ludobójstwa, w wyniku którego zginęło ponad 850 osób. Instytut Pamięci Narodowej planuje złożyć wniosek do władz ukraińskich o pozwolenie na prowadzenie prac ekshumacyjnych w tym miejscu.

