Anwil Włocławek zalicza zwycięstwo w pierwszej kolejce PGE Basket Ligi, pokonując Górnika Zamek Książ Wałbrzych po dogrywce (88:87).
TŁO
Poniedziałkowy mecz pomiędzy Włocławkiem a Wałbrzychem zakończył inauguracyjne starcia PGE Basket Ligi. Dla gospodarzy był to drugi oficjalny mecz w sezonie, natomiast goście zadebiutowali przed szerszą publicznością. Obie drużyny przystąpiły do rywalizacji z chęcią nowego początku po rozczarowaniach poprzedniego sezonu.
Warto dodać, że dla Włocławian był to jedenasty sezon otwarcia w Hali Mistrzów, gdzie Anwil nigdy nie przegrał w takim meczu. Na trybunach zasiadło ponad 3400 osób, które mogły być świadkami jedenastej z rzędu wygranej gospodarzy na własnym parkiecie.
KLUCZOWY MOMENT
Kluczowym momentem meczu stał się rzut oddawany równo z końcową syreną. Dobra obrona Hansa Vanwijna wobec bardziej zwrotnego rywala, skutkowała niecelnym rzutem Rona Curry'ego, co zadecydowało o wyniku spotkania. Aby do tego doszło, miało miejsce wiele innych istotnych sekwencji.
Po pierwszej kwarcie dominowali gospodarze, jednak w kolejnych minutach mecz wyrównał się, a Górnik uzyskał przewagę na przełomie pierwszej i drugiej połowy oraz przez znaczną część czwartej kwarty. Kiedy na dwie minuty przed końcem Górnik prowadził pięcioma punktami (83:78), wydawało się, że goście zmierzają do zwycięstwa. Jednak w ostatnich 150 sekundach Górnik nie zdobył punktów, a Anwil zniwelował straty, a ostatecznie Deon Edwin trafił na remis (83:83), co doprowadziło do dogrywki.
W dogrywce obie drużyny długo walczyły o punkty, a decydujące akcje wykonywał Manu Lecomte, który wykorzystał błędy defensywne rywala. Pięć celnych rzutów wolnych w tej części meczu przyniosło punkty dla Anwilu, podczas gdy Górnik zdobył tylko cztery punkty.
NAJSKUTECZNIEJSZY W ANWILU
Anwil miał trzy wyraźne liderów, którzy łącznie zdobyli 52 z 88 punktów drużyny. Manu Lecomte był najlepszym strzelcem Anwilu (19 punktów, 7/10 z linii), Sam Hines Jr. mimo kłopotów z faulami, zagrał 37 minut i zdobył 18 punktów, a Lennard Freeman osiągnął double-double (15 punktów i 12 zbiórek). Po przerwie Manu zdobył 17 z 47 punktów drużyny, co czyni go najskuteczniejszym zawodnikiem w decydujących momentach.
DRUGI PLAN
Zwycięstwo Anwilu nie byłoby możliwe bez wsparcia graczy drugiego planu. Szczególnie istotny był rzut Deona Edwina na 20 sekund przed końcem regulaminowego czasu. Adam Brenk zdobył 8 punktów oraz miał 4 zbiórki i 3 asysty, a Szymon Wójcik w intensywnych 14 minutach zdobył 8 punktów bez pudła.
STATYSTYKA
W meczu osiągnięcia statystyczne obu drużyn były podobne: Anwil trafił 8 rzutów zza łuku (32 proc.), Górnik 9 (39 proc.), a ich skuteczność rzutów za dwa była zbliżona (52 vs 55 proc.). Ostatecznym czynnikiem zwycięstwa była przewaga w rzutach wolnych oraz 17 strat Górnika, które zostały wykorzystane przez zawodników Włocławka. Warto również zauważyć 46 punktów rezerwowych Górnika oraz dobrą postawę AJ Rohosy’ego (20 punktów, 8 zbiórek).
CYTAT
„Jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy ten mecz, typowe starcie w pierwszej kolejce – obie drużyny były w niektórych momentach nerwowe. Mieliśmy sporo wzlotów i upadków, zagraliśmy świetnie na początku, nie byłem za to zadowolony z drugiej kwarty” – powiedział po meczu trener Vedran Bosnić. „Świetne otwarcie, świetna wygrana, doskonały impuls dla nas na kolejny mecz i oczywiście na kolejny trening” – dodał szkoleniowiec Anwilu.
COMING SOON
W drugiej kolejce PGE Basket Ligi Anwil zagra ponownie w Hali Mistrzów. W niedzielę o godz. 17:30 rywalem będzie zespół Energi Czarnych Słupsk.
ANWIL WŁOCŁAWEK – GÓRNIK ZAMEK KSIĄŻ WAŁBRZYCH 88:87 (26:20, 15:26, 28:23, 14:14, 5:4)
Anwil: Lecomte 19 (8 as.), Hines Jr. 18 (5 zb.), Freeman 15 (12 zb.), Brenk 8 (3 as.), Wójcik 8 (3 as.), Vanwijn 7 (7 zb., 5 as.), Edwin 7, Szlachetka 5, Słupiński 1
Górnik: Rohosy Jr. 20 (8 zb.), Scott 15 (3 as.), Bockler 12 (7 zb.), Nowakowski 10, Wyka 8, Diggs 7 (5 zb., 3 as.), Curry 7 (4 as.), Bojanowski 6, Szelążek 2, Goins
